ROZDZIAŁ 2
* Francesca *MUZYKA
25.12.12 r.
Obudziłam się obok mojej przyjaciółki, bo tak w tej chwili mogę ją nazwać. Po wczorajszym dniu stała mi się bardziej... bliska? Tak to można ująć. Spojrzałam na Livię i poszłam do łazienki aby wziąć prysznic. Ubrałam następnie czystą bieliznę,czyste ubranie i zeszłam szybko na dół. Powitałam całą rodzinę mojej koleżanki. Zjedliśmy wspólne śniadanie razem, no ale ten śpioch raczył zjawić się na dolnym piętrze swojego domu o 12. Powitaliśmy ją gorącym aplauzem, a ja powiedziałam :
- Musisz tak długo spać zawsze? - zaśmiałam się po tym.
- Mam ferie, to śpię. Jak nie mam, to nie śpię. Logiczne - blondynka puknęła się w czoło i wyciągnęła tosty po czym włożyła je do tostera. Czekała tak przy blacie kilka minut, wystukując dobrze znany mi rytm. Ah tak, moja koleżaneczka uwielbia nowy boysband - One Direction. Szczerze? Nie wiem co w nich takiego pociągającego. Czysta komercha... Wypicowani lalusie, którzy śpiewają dla '' swoich fanów '', a raczej dla kasy.. Tragedia na całej linii. Oglądałam z jej rodziną wiadomości, gdy ona wzięła pilota i przełączyła na jakiś program muzyczny, a tam co? Cały dzień z One Direction, a to oznaczało... że nigdzie dzisiaj nie wyjdziemy, tylko posadzimy te grube tyłki przed TV i będziemy ich oglądać. Usadowiłam się wygodnie na kanapie, a ona obok mnie. Jej rodzice wychodzili na całe dwa dni z bratem Oli do znajomych, więc miałyśmy wolną chatę. Pooglądałyśmy ten jej boysbandzik i usiadłyśmy przy stole w kuchni.
- Przyjaciółko. Niedługo twoje urodziny, pomyślałaś o tym? Co mamy zamiar robić na tej imprezie?
- Wiesz, w sumie mam już zamówiony klub, rodzice zaprosili jakąś gwiazdę, ale nie mam pojęcia kto to... No cóż, poczekamy do imprezy. A teraz, lista gości, kogo zapraszamy?
- Hmm, wszystkie trzecie i drugie klasy zaproś. Tam są spoko ludzie, a w pierwszych to same limbusy... Rozumiesz mnie?
- W sumie racja. Okej, to robimy listę - poklepała mnie po plecach i zaczęłyśmy pisać wszystkich ludzi na kartce. Po około 2 godzinach skończyłyśmy wyszło 150 osób. No dobra, na tyle starczy, po co zapraszać ponad 500 osób? Przecież nie ma się to skończyć jak '' Melanż U Sandry '' jak to w Polsce... Mniejsza o to. Jestem bardzo ciekawa jaka tam się pojawi gwiazda, mam nadzieję, że nie będą to te jej super extra pedały... Wtedy zastrzelę się na miejscu, mówię poważnie. Nie ma nic gorszego od nich. Posiedziałam jeszcze trochę z blondynką i poszłyśmy na górę. Posiedziałyśmy przy komputerze, powygłupiałyśmy się i potańczyłyśmy trochę. Trzeba się '' rozgrzać '' przed 2 tygodniową imprezą! I tak w sumie minął nam cały dzień, nie był jakiś koniecznie ciekawy... No może oprócz tego, że Olivia powiedziała mi, że spodobał jej się chłopak z równoległej klasy, a więc... trzeba ich zeswatać. Taka w tym moja moc! Już ja tego dopilnuję! A mi jak na razie nikt się nie podoba, mimo iż potrzebuję tego ciepła od innej osoby. Nieważne, idziemy spać. Trzeba trochę przespać to wolne.. Dobranoc.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Szczerze? Zjechałam po całości, serio. Po całości.... Jest nie dość, że krótki to taki beznadziejny, ehh... Może wygrzebie jakoś 3 rozdział. Będzie na pewno lepszy! See ya! I love you <3

"Ja i tak czekam na epilog" zapamiętaj to sobie :D
OdpowiedzUsuńWytłumacz mi jak Ty to robisz, że piszesz jeden rozdział przez 5 minut, a wychodzi Ci tak zarąbisty??? :c
No właśnie?! =.= Ja jeden rozdział.. pisze w.. 8-10 godzin ._. i jak wychodzi dla mnie beznadziejny xD :c
UsuńJa to zwaliłam po całości, dziewczyny, dajcie spokój. Prolog najlepiej mi wyszedł ;)
OdpowiedzUsuń